Nie lubię kończyć serii, kiedy mam jeszcze siłę. Lubię ocierać się o granice swojej wytrzymałości w każdej jednej serii. Tak, serie w submaksymalnej i maksymalnej ilości powtórzeń są istotą mojego treningu. Uważam, że jest to najlepsza metoda na trening. Dlaczego?

  • Po pierwsze: Robisz tylko to co ma faktyczny wpływ na Twoje wyniki. A jak wiadomo są to serie do upadku mięśniowego
  • Po drugie: Eliminujesz z treningu to, co jest jedynie stratą czasu i nie wpływa wyraźnie na Twoje postępy. Dzięki temu Twój trening jest treściwy i zajmuje Ci mniej czasu do osiągnięcia tego samego celu.
  • Po trzecie: Na każdym treningu widzisz swoje postępy – wykonujesz tyle powtórzeń na ile w danej chwili Cię stać.

Trening na maksa nie oznacza zarzynania się na treningach. Wręcz przeciwnie. Jeśli wszystkie Twoje serie są do upadku mieśniowego, to tych serii może (a właśniwie musi) być mniej. Jeśli nigdy nie trenowałeś w ten sposób, to właśnie teraz możesz zobaczyć jak to wygląda.