SANDBAG – znakomite narzędzie do treningu funkcjonalnego i nie tylko

sandbag

Panie i panowie, bohaterem dzisiejszego wpisu jest SANDBAG, czyli rewelacyjny przyrząd do treningu funkcjonalnego, w tym siłowego, wytrzymałościowego, kondycyjnego, crossfitowego i generalnie wielorakiego. Możliwości trenowania z sandbagiem są naprawdę nieograniczone. Sam wykorzystuję sangbaga jako dodatkowe obciążenie do siłowych ćwiczeń kalistenicznych oraz w treningu obwodowym. I powiem szczerze, że sprawdza się świetnie. Jeśli chodzi o trening, to najbardziej cenię sobie prostotę i minimalizm. Branża fitness oferuje Ci całą gamę sprzętu do ćwiczeń. Jedne z nich, to maszyny treningowe warte kilkaset, a niekiedy nawet kilka tysięcy złotych, a które przeznaczone są zazwyczaj do wykonywania jednego tylko ćwiczenia. Inne, to prosty sprzęt za parę złotych, dzięki któremu możesz przeprowadzić cały trening. Te pierwsze same w sobie nie zbudują Twojej formy, te drugie wręcz przeciwnie – uczynią z Ciebie prawdziwego twardziela. Takim prostym sprzętem jest np. drążek do podciągania, zwykła sztanga lub gwoźdź dzisiejszego programu – SANDBAG.

SANDBAG firmy Elite Games

Jak już wcześniej wspomniałem, możesz wydać tysiące złotych na wyposażenie swojej domowej siłowni, ale żelaznej formy nie da się kupić. Musisz sobie na nią zapracować. Szukając wolnego ciężaru, który wzbogaci moje treningi, miałem jasno postawione oczekiwania. Sprzęt musi być tani, prosty, o szerokim spectrum zastosowania. Inaczej rzecz ujmując, to musi być ciężar, z którym będę mógł się zmagać na wiele różnych sposobów, a po skończonym treningu odłożę go w kąt i nie będzie zwracał na siebie uwagi.

No i znalazłem: Worek z piachem!

Worek z piachem, jak podają niektóre źródła, był stosowany w treningu od zamierzchłych czasów przez dawnych wojowników, atletów greckich, gladiatorów. Dzisiaj zalety treningu funkcjonalnego z sandbagiem znów są doceniane przez współczesnych fighterów, a także przez szkoleniowców elitarnych jednostek wojskowych.

A także przez wielu amatorów szeroko pojętej aktywności fizycznej, którzy chcą zwyczajnie poprawić swoje osiągnięcia na różnych płaszczyznach formy.

To dobrze, wszak dawny worek z piachem został wzięty pod lupę przez wielu producentów sprzętu sportowego i pod ich okiem ewoluował. Dzięki temu stał się bardzo praktycznym i funkcjonalnym sprzętem do ćwiczeń.

Mój wybór padł ma produkt firmy Elite Games ponieważ już od początku wyglądał na godnego zaufania. Między innymi dzięki takim cechom jak:

  • Możliwość wypełnienia nie tylko piachem (waga 20 kg), ale też i kamieniami oraz stalowymi kulkami, dzięki czemu waga może wzrosnąć aż do 40 kg.
  • Do każdego z czterech wkładów producent dodaje polipropylenową wkładkę, co gwarantuje całkowitą szczelność.
  • Materiał, z którego wykonany jest sandbag jest praktycznie niezniszczalny, jak informuje producent. Dla przykładu, taśmy, z których wykonane są uchwyty, mają siłę uciągu 450 kg. Nie ma więc obawy przez przedwczesnym zniszczeniem sandbaga podczas treningu na zewnątrz.

Poniżej wideo-prezentacja używanego przeze mnie SANDBAGA Elite Games:

Bądź czujny ponieważ w następnym wpisie zaprezentuję Ci ćwiczenia jakie z powodzeniem możesz wykorzystać w swoim treningu funkcjonalnym.

16 komentarzy

  1. NHB napisał(a):

    Zgadzam sie co do sandbaga ale co do sprzetu to jest to zwykla torebka fitnes. Niestety ale 40 kg to jest to za malo. Polecam zwykle worki wojskowe gdzie mozna upchac nawet ponad setke. Wiele lat cwiczylem na sandbagu lecz musialem z niego zrezygnowac z prostego powodu – zminimalizowalem plan treningowy oraz znalazlem lepsze cwiczenie.

    • Rafał Mu. napisał(a):

      „jest to zwykla torebka fitness” – No tak i właśnie za to go lubię. W prostocie siła. Z tym, że jako produkt jest to lepsza wersja zwykłego worka. Ma wiele udogodnień, jak uchwyty, wymienne wkłady oraz jest wykonany z trwałego materiału. Można co prawda zrobić samoróbkę z torby podróżnej, ale mija się to z celem. Taka torba też kosztuje parę złotych a w obliczu ceny profesjonalnego sandbaga nie warto się fatygować z samoróbkami.

      Co do wagi natomiast to oczywiście są też cięższe wersje worka. Firma Elite Games oferuje kolosa 70 kg. Powyższy sandbag jest moim pierwszym i już wiem że nie ostatnim. 40 kg to za mało? Zależy do czego. Ja wypełniłem piachem i mam 20-kilogramowy worek. I jak na razie mi to wystarcza. To nie jest alternatywa dla sztangi tylko sprzęt do treningu funkcjonalnego. W artykule o tym nie wspomniałem, ale specyficzną cechą sandbaga jest jego… miękkość. Środek ciężkości cały czas się zmienia i np rwanie z podrzutem jednorącz nastręcza o wiele więcej problemów niż gdyby to robić z hantlą czy kettlem.

  2. NHB napisał(a):

    Uchwyty sa wada wor z piachem nie powinien miec uchwytow. Zwykly wor do ktorego ladujesz piach i cwiczysz wrzucanie go na bark. Na treningu z sandbagiem i izometrycznym zjadlem zęby wiec nie wstawiaj mi kontrargumentow – najciezszy jaki wrzucilem na bark wazyl 140 kg a wor 100 kg sluzyl do rzutow.
    Dobra rada – nie proboj dyskutowac z kims kto w danej rzeczy osiagnal znacznie wyzszy wynik.

    • Kevin napisał(a):

      Sorry gosciu ale jestes zwyklym anonimem. Wstaw filmik z swoim wyczynem na youtube czy jakas tam inna strone i daj linka. W sumie nawet jesli piszesz prawde i masz takie wyniki ( w co watpie ) to i tak nie daje Ci to uprawnien to pisania takich komentarzy. Pan Rafal napisal konstruktywny komentarz do czego sluzy mu ten sandbag a ty nie wiedzac co odpisac wyiezdasz z tym zeby nie dyskutowac z kims kto ma lepsze wyniki ( chociaz sam zaczales ta dyskusje )

    • Rafał Mu. napisał(a):

      NHB: Aha, no dobra, to nie dyskutuję.

    • Rafał Mu. napisał(a):

      P.S

      A skoro już mówimy o wynikach, to ok, jest 1:0 dla Ciebie. A teraz weź sandbaga 20 kg i zrób jak najwięcej przysiadów w ciągu 2 min, nagraj to i pokaż. Ja zrobię to samo i porównamy wyniki. Wówczas może zrozumiesz czym jest przekrojowy trening funkcjonalny z sandbagiem i dlaczego stosuje się małe obciążenia.

  3. Kevin napisał(a):

    A czy 40 kg to za malo ? No to zalezy od celu treningowego. Jest to blog kalisteniczny wiec podejrzewam ze jego autor wykorzysta go przede wszystkim do cwiczen kalistenicznych. Moim zdaniem jest to dobra opcja jesli chodzi o takie cwiczenia. Zanim sie dojdzie z tymi 40 kg do np. 10 podciagniec, dipow i z 5 pistoletow na noge to naprawde dlugo zajmie. A przeciez mozna dodawac jeszcze powtorzenia. Jednak ja gdy bede mial zamiar dodac ciezaru to prawdopodobnie bedzie to kamizelka obciazeniowa. Jest to moim zdaniem duzo wygodniejsze. W takiej kamizelce mozna nawet wykonywac pompki w staniu na rekach. Albo np. pompki na kolkach gimnastycznych. Niezla pompa musi byc na klacie. Mnie nie interesuja zadne rwania, podrzuty itd. wiec sandbag nie jest mi potrzebny. Wiec moim zdaniem jesli ktos chce tylko ciezaru do kalistenicznych cwiczen to moim zdaniem taka kamizelka bedzie lepszym rozwiazaniem. Natomiast jak ktos chce wiecej cwiczen z treningu funkcjonalnego to sandbag moze byc spoko opcja

    • Rafał Mu. napisał(a):

      Dokładnie, jak na razie biorę 10 kg do podciągania więc mi to wystarczy. Ale powiem szczerze, że biorę też 20 kg na przysiady w obwodach i jest to ok dla mnie. No i 15 kg na pistolety. Sandgag więc zupełnie zaspokaja moje potrzeby.

      Właśnie dlatego cenię sobie też uchwyty. Można podwiesić do podciągania, a poza tym jak zrobić rwanie jednorącz bez uchwytu? Albo swingi? Sporo ćwiczeń można wykonywać tak jak z kettlebells. Z kettlami ćwiczy np. Denis Cyplenkow, olbrzymi armwrestler, a przecież żaden ketel nie waży więceż niż 40 kg 🙂

  4. NHB napisał(a):

    Z przykroscia musze stwierdzoc ze nasza dyskusja nie ma sensu gdyz ulegles modzie fitness i masz zerowe pojecie o treningu funkcjonalnym. Wiesz porowanie przysiadow z 20 kg worem do wrzucenia 100 kg wora na plecy i przejsciu sie z nim grubo ponad 100 metrow albo do wniesienia 15 workow po 60 kg na 1 pietro to slado wyglada.
    Co do kettli rozczaruje cie bo waza one nawet 130 kg.
    W sumie dobrze ze masz takie podejscie – nie zalezy mi zeby duzo ludzi bylo naprawde dobrze wytrenowanych.
    Pozdrawiam

    • Rafał Mu. napisał(a):

      Przepraszam, ale to Ty porównałeś trening z 20 kg sandbagiem do wrzucania 140 kg worka na bark. Chciałem Ci przez to uzmysłowić, że właśnie takie porównania nie mają sensu bo jest to całkiem inna forma treningu. A Ty po ciężarze sandbaga z miejsca uznałeś że masz lepsze wyniki. Nie kwestionuję Twojej formy, bo jeśli masz faktycznie takie wyniki jak piszesz, to czapki z głów, ale to tylko namiastka tego co można robić z sandbagiem. Waga worka nic nie mówi bo trening może być różny.

      Co do kettli: Masz rację, mój błąd, ale miałem na myśli treningi Cyplenkova. Tutaj przykład treningu Cyplenkova z kettlem 24 kg – wyciskanie w ciągu 2 min:

      https://www.youtube.com/watch?v=j5BLRw5Cy1I

      Ale Ty jesteś lepszy niż on, bo dla Ciebie 24 kg to nic 😉

  5. NHB napisał(a):

    No to staram sie wytlumaczyc ze to strata czasu taki lekki worek i trzeba zapakowac wiekszy ciezar. Jezeli zarzucisz setke to 20kg jedna reka bedziesz wywijal. Moge ci wyslac swoj film na mejla pod warunkiem ze po obejrzeniu usuniesz go. Cyplenkov bawil sie tez 80 kg hantla wiec niestety ale nie jestem lepszy.

    • Rafał Mu. napisał(a):

      Czyli facet na filmie traci czas… Ok, jak uważasz. Wyślij film, chętnie zobaczę, usunę po obejrzeniu.

  6. NHB napisał(a):

    To na filmie to jest na wytrzymalosc i kondycje. Ale tak strata czasu jezeli chodzi o maks sile. Przesledz wszystkie jego filmy i wyciagnij wnioski. Wysle ci pare fimow.

    • Rafał Mu. napisał(a):

      No właśnie. Przecie od początku rozmowy mówię, że trening może być różny i nie ma co oceniać po wadze worka. Gdzie ja napisałem, że robię siłę z tym sandbagiem? Chociaż robię stosując jako obciażenie do podciągania. Maks siła na 1 powt ma się nijak do treningu funkcjonalnego, a cały czas mowa własnie o nim. Oj ciężka ta przeprawa 🙂

  7. NHB napisał(a):

    Wlasnie ma duzo ale moze kiedys zrozumiesz.

    • Rafał Mu. napisał(a):

      Obejrzałem. Twój trening jest typowo siłowy. Generalnie bardzo polegasz na sile maksymalnej nic więc dziwnego, że trudno Ci zaakceptować ćwiczenia z niewielkim obciążeniem. Trening funkcjonalny ma kształtować też wytrzymałość, eksplozywność, wydolność. Oczywiście będziesz się upierał przy swoim, spoko. Tak czy inaczej, gratuluję siły, powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *