Promo K-Trening. Zeszłoroczne niepublikowane wideo

Film z zeszłego roku miał promować stronę kompaktowytrening.pl. Dlaczego nie doszło do publikacji tego krótkiego wideo? Nie wiem. Może dlatego, że choć ze swojej formy byłem zadowolony, to jednak nie było to to, czego bym sobie życzył. Zwlekałem i zwlekałem, a skutek tego zwlekania był taki, że zamiast na stronę główną, filmik trafił w czeluście dysku twardego mojego komputera.

Po czasie nabrałem jednak dystansu. Przecież zawsze gdy obieramy na celownik jakiś cel, to myślimy o nim jak o mecie – końcu wyścigu. „Gdy tylko uda mi się to osiągnąć…”. To co? Koniec? Jasne, że nie. Okazuje się, że wyścig trwa, a skończył się tylko mały jego etap. Teraz trzeba iść dalej.

Czasami warto docenić swoją własną drogę i przypomnieć sobie samego siebie sprzed tego okresu. Kiedy obecna forma była tylko w sferze marzeń. W końcu nie jest ważne to, że inni są lepsi, ani nawet to, że są też gorsi. Ważne jest to, że jesteś lepszy niż Ty sam sprzed roku.

Mała dawka motywacji i wycinek mojej formy 2018. Pozdrawiam!

5 komentarzy

  1. Mnie dalej dziwi czemu poznikalo tyle filmikow z bloga. Nawet jesli nie byly one jakiejs najlepszej jakosci to i tak zawieraly bardzo duzo przydatnej wiedzy no i tez motywacji- rekordy w roznych cwiczeniach ( takie filmiki mozna ogladac nawet po kilka razy w tygodniu przez jakis czas, przed treningiem np 🙂 ) z drugiej strony w sumie tez troche to rozumiem bo sam tak czesto mam ze wydaje mi sie ze to co robie nie ma kompletnie zadnego sensu a za jakis zaluje ze zaprzestalem to dalej robic bo patrze na to zupelnie z innej perspektywy. 🙂

  2. Hej, jaki ma sens robienie treningów typu: Podciąganie 6×6, Dipy 15×6, Wznosy nóg do l situ 15×6, Przysiady bułgarskie 10×6 ? To jedynie przykład odnoszący się do zakresu powtórzeń, bo po porównaniu wielu filozofii treningowych mam już trochę mętlik w głowie.
    Wiem, że siłę robi się trudnymi ćwiczeniami, do 5 powtórzeń, powyżej 5 serii i 3-5 min odpoczynku, a trening na wytrzymałość robi się powyżej 15 powtórzeń, w małej ilości serii. Jednak sam fakt, o którym już mówiłeś, że prawdziwą wytrzymałość robi się przykładowo przy 100 powtórzeniach przekreśla chyba całe dotychczasowo przyjęte myślenie o treningu.
    Moim zdaniem dziwny byłby podział: 1-5 siła, 15-100 wytrzymałość ze względu na dużą rozbieżność liczb. Jeśli ktoś robi przykładowo 10 snatch’ów z 36 kilogramowym kettlem to jest to hipertofia ? Pavel Tsatsouline stwierdził, że powyżej 5 powtórzeń sztucznie pompuje się mięśnie, a całe założenie StrongFirst mówi, że siła jest najważniejsza. Logiczne jest, że żeby mieć hipertofię czy wytrzymałość należy mieć do tego potrzebną siłę.
    Z drugiej strony czy siła jest najważniejszym aspektem treningu, jeśli tak to jak bardzo ? Jaki ma sens robienia częstych treningów w takim przedziale jak podany na początku posta ? Jaki ma sens wykonywania treningu plyometrycznego ? Chodzi mi o to czy trzeba poświęcić temu rodzajowi siły osobny trening w przedziale 4-6 x 5-8 ? Przeczytałem Twój artykuł „Siła a wytrzymałość w kalistenice”, ale nie znajduję tam odpowiedzi na wszystkie moje pytanie. Jeśli mógłbyś rozwiać moje wątpliwości, byłbym bardzo wdzięczny. Z góry dzięki i pozdrawiam 😉

    1. Najważniejsza nie jest siła, eksplozywność czy wytrzymałość, a równowaga między tymi wszystkimi aspektami. Posłużę się przykładem. Weźmy „pod nóż” skrajnie wytrzymałego sportowca, ważącego 50 kg maratończyka oraz dla przeciwwagi silnego kulturystę. Jeśli postawimy przed nimi zadanie, które polega na transportowaniu taczką cegieł ważących 50 kg na dystansie 50 m (i tak 10 razy), to tak naprawdę dla obydwu będzie to coś bardzo trudnego. Maratończykowi spuchną ręce już po jednym kursie – zbyt słaby. Kulturysta weźmie ciężar z dziecinną łatwością, ale po kilku kursach serce zacznie mu łomotać – słaba kondycja.

      Najlepiej wypadłby tu nawet przeciętny crossfiter który na co dzień pracuje nad wydolnością, ale także z obciążeniami. Tak naprawdę więc to Ty sam decydujesz jakie są Twoje priorytety. Oczywiście najlepiej, z punktu widzenia treningu funkcjonalnego, nie poprzestawać na ścisłych zakresach powtórzeń, ani nawet na ścisłych metodach treningowych (np obwody zamiast serii).

      15 powtórzeń w serii nie buduje realnej wytrzymałości bo po pierwsze jest to zbyt mało, a po drugie po skończonej serii zawsze następuje zaplanowany odpoczynek. Zakładając, że wnosisz 25-kilogramowy worek cementu na 4 piętro, a wejście na jeden schodek to 1 powtórzenie, to ile powtórzeń musiałbyś wykonać? 15? Właśnie dlatego wytrzymałość budujemy poprzez treningi obwodowe na czas, gdzie robi się mnóstwo powtórzeń i nie ma ścisłych przerw w trakcie. Trzeba odpoczywać jak najmniej i jak najkrócej.

    2. Dzięki, mam jeszcze dwa pytania. Jaki ma sens robienie przykładowego treningu z pierwszego posta ? Podciąganie 6×6, Dipy 15×6, Wznosy nóg do l situ 15×6, Przysiady bułgarskie 10×6. Jest to jednocześnie siła, wytrzymałość, typowa hipertofia czy ogólnie taki trening może być nazwany funkcjonalnym ? Teoretycznie przedział jak 6×6 jest na siłę, ale ja jednak tutaj robię krótsze przerwy między seriami (30s) i nie jest to ćwiczenie do „typowego 5×5” w moim przypadku. Powinno się poświęcać plyometrii osobny trening ? Czytałem, że odpowiedni przedział dla treningu plyometrycznego to 4-6 powtórzeń oraz 5-8 serii.

    3. Tak. Wszystkie ćwiczenia jakie wykonujesz są funkcjonalne więc trening jest funkcjonalny. Pliometrię można robić osobno lub na jednym treningu z siłą, z tym że na początku. Przedział powtórzeń może być różny zależnie od celów. Np. wskoki na skrzynię możesz robić po kilka powt w seriach, a na skakance skakać ciągiem przez kilka minut. Np w zapasach robi się niską ilość powt z dużym obciążeniem by rzucać przeciwnikiem, a w boksie skakankę żeby szybko przebierać nogami przez 15 rund. Nie rób pliometrii dla zasady. Określ swój cel bo trening będzie prowadził donikąd.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *