Oto ciąg dalszy mojego wywodu nad popularnymi produktami wspomagającymi nas – ludzi dbających o formę – w osiąganiu dobrych wyników. A konkretnie mowa o masie mięśniowej. Większe mięśnie to dla niektórych jedynie skutek uboczny treningu, dla innych (w tym dla mnie) cieszący oko bonus, ale dla największej ilości osób jest to celem nadrzędnym. Nie dziwi fakt, że tak zwane odżywki na masę cieszą się największą popularnością wśród ćwiczących. Jeśli Ciebie też interesuje ten temat zapraszam również do przeczytania wpisu „Jakie odżywki na masę mięśniową? Część 1.

Jakie jeszcze odżywki na masę mięśniową znajdziemy w sklepach?

HMB
Przedstawiam Ci suplement, któremu nierzadko przypisuje się niesamowity wpływ na masę mięśniową. Zdarzało mi się słyszeć opowieści o koledze kolegi, który w kilka chwil zbudował niesamowitą muskulaturę, ale on to brał HMB więc nie ma się co dziwić. Czy HMB rzeczywiście zasługuje na swoją reputację?

Suplement ten z założenia jest antykatabolikiem. Ma więc zapobiegać katabolizmowi mięśni. Czym jest katabolizm? Mówiąc prostym językiem jest to rozpad mięśni, który następuje wskutek katorżniczego treningu, długiej przerwy bez jedzenia, stresu itd. Paradoksalnie to właśnie niszczenie mięśni powoduje, że mamy ich coraz więcej. Wynikiem ciężkiego treningu są mikrouszkodzenia tkanki mięśniowej. Natomiast po treningu następuje okres regeneracji mięśni i to właśnie w tym okresie mięśnie się odbudowują. Gdy cykl „niszczenie – regeneracja” występuje systematycznie, to jest to sygnał dla organizmu by tkankę mięśniową odbudowywać w nadmiarze, tak by przygotować mięśnie na kolejny wyniszczający trening. Tak więc w Twoim organizmie występują dwa zjawiska: katabolizm (niszczenie mięśni) oraz anabolizm (budowa mięśni). Natomiast masa mięśniowa jaką udaje Ci się wyhodować jest bilansem tych dwóch czynników.

jakie odżywki na masę mięśniowąHMB ogranicza katabolizm dzięki czemu Twoje mięśnie staną się mega wielkie. Tak przynajmniej twierdzą producenci suplementów oraz niedoinformowani młodociani pakerzy. A jak jest naprawdę? Jak wykazały badania suplementacja HMB ma wpływ jedynie na osoby o niewielkim stażu treningowym, a właściwie zerowym. Ponadto jego działanie utrzymuje się jedynie przez okres trzech tygodni od rozpoczęcia treningów przez osoby wcześniej nietrenujące. Jeszcze istotniejszym faktem jest to, że różnica w umięśnieniu osób biorących udział w badaniu zażywających HMB i tych, które go nie zażywały, była bardzo znikoma. Właściwie to nie jesteś wstanie zauważyć gołym okiem wpływu tego suplementu na Twoje mięśnie. Natomiast w przypadku osób uprawiających ćwiczenia siłowe od dłuższego czasu przyjmowanie HMB nie miało prawie żadnego znaczenia. Wniosek? Wydatek kilkudziesięciu złotych na ten suplement to pieniądze wyrzucone w błoto. Jako że sam niegdyś uwierzyłem w moc HMB i raczyłem się tym suplentem, podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami.

Czy zatem potrzebujesz suplementacji HMB? Tak, jeżeli hodujesz swoje mięśnie w laboratorium, Twoje posiłki komponowane są przez specjalistów co do jednej kalorii, a Twój sen mierzony jest co do jednej sekundy to odpowiedni podaż HMB może przyczynić się do wzrostu masy mięśniowej, który można zmierzyć specjalistycznymi testami. W innym wypadku nie odczujesz wpływu tego suplementu na Ciebie.

AKTYWATORY TLENKU AZOTU (NO)
Boostery tlenku azotu szybko zyskały popularność. Można rzec, że wręcz zawojowały świat suplementów, a producenci mieszanek zwiększających poziom tlenku azotu w organizmie nierzadko twierdzą, że są to najsilniejsze niesterydowe środki anaboliczne na rynku.

jakie odżywki na masę mięśniowąKilka prostych słów na temat działania aktywatorów NO. Kluczowym aminokwasem, który powoduje produkcję tlenku azotu jest l-arginina. Jest to również główny składnik tego typu suplementów. Zwiększony poziom tlenku azotu wpływa na powiększenie naczyń krwionośnych. Większa średnica naczyń krwionośnych to szybsze dostarczenie tlenu i wartości odżywczych do mięśni dzięki najlepszemu transporterowi w organizmie ludzkim jakim jest krew. Mówiąc obrazowo: Dzięki większemu poziomowi l-argininy wzrasta produkcja tlenku azotu, a dzięki temu mięśnie są natleniane i odżywiane z większą mocą. A jak to wygląda w praktyce?

Tlenek azotu nierzadko nazywany jest w środowisku chemików, doktorów, biologów i innych wielkich głów, cząsteczką życia. Odgrywa on bardzo istotną rolę w wielu procesach życiowych. Przyznam z ręką na sercu, że wpływ suplementacji NO jest bardzo zauważalny. Podczas cyklu towarzyszy nam charakterystyczna pompa mięśniowa, a i trening staje się łatwiejszy. Jest to więc całkiem przyjemny wynalazek, który faktycznie działa pozytywnie na masę mięśniową. Sam byłem zaskoczony efektami stosowania tego środka. Największym minusem boostera tlenku azotu jest to, że organizm łatwo się na niego uodparnia i za drugim i trzecim razem jego działanie może okazać się o wiele słabsze. Dlatego też warto bliżej przyjrzeć się produktom tego typu, ale to jakie korzyści odniesiesz stosując suplement zawierający argininę, zależy od tego czy zastosujesz go w odpowiednim momencie. Nie ma sensu zażywnie takiego specyfiku przez początkującego. To tak jakby iść z armatą na muchę. Podobnie jak w przypadku kreatyny, silne aktywatory tlenku azotu najlepiej wprowadzić do użycia wtedy, gdy masz za sobą dość długi staż treningowy. Zresztą na rynku znajdziesz też produkty, które są mieszankami kreatyny i l-argininy. Na ogół jednak suplementy te mogę polecić bez wyrzutów sumienia pod warunkiem, że zostaną zastosowane z głową.

AMINOKWASY
Suplementowanie się aminokwasami to dość ciekawy temat. Ludzki organizm zbudowany jest w taki sposób, że potrzebuje rozmaitych wartości odżywczych, witamin, minerałów itd. Potrzebuje też różnych aminokwasów. Może się zdarzyć, choć nie powinno, że jednego z aminokwasów dostarczamy sobie w zbyt małych ilościach. I tutaj z pomocą przychodzą suplementy. Niedobory aminokwasowe można zniwelować dzięki preparatom z puchy, ale co w sytuacji, gdy takie niedobory nas nie dotyczą?

Po kolei. Wszystkie niezbędne człowiekowi aminokwasy znajdują się w pożywieniu. Jeśli Twoja dieta jest zróżnicowana i adekwatna do aktywności fizycznej to nie ma mowy o jakichś niedoborach. Jeśli jednak takowe występują to jest to znak, że powinieneś zmienić dietę. Możesz konkretny aminokwas dorzucić w postaci kapsułki, ale jak długo możesz tak ciągnąć? Takie rozwiązanie może być doraźne, ale nie stałe. No ok, ale nawet gdy Twoja dieta jest kompletna to czemu by nie dorzucić jeszcze jakichś aminokwasów. W końcu im więcej tym lepiej. Niekoniecznie. Wszystkie aminokwasy muszą być dostarczane w odpowiednich proporcjach, aby były należycie spożytkowane przez organizm. Nadwyżka jednego z nich na nic się zda gdy poziom innych będzie znacznie niższy. Zatem jaki jest sens ładownie w siebie poszczególnych aminokwasów? Ciężko powiedzieć. To zresztą i tak tylko teoria, a jak to się ma do budowy masy mięśniowej to nie mogę niestety jednoznacznie stwierdzić ponieważ sam nigdy nie zażywałem aminokwasów w tabletkach. Osoby wyrażające swe opinie mówią raczej o lepszej regeneracji potreningowej. Osobiście nie wierzę, ażeby suplementacja aminokwasami przyczyniała się w znacznym stopniu do budowy masy mięśniowej.

Odżywki na masę mięśniową a kalistenika

Zanim zajmiemy się tą kwestią ustalmy sobie dwie rzeczy. Po pierwsze, jeśli uprawiasz kalistenikę to masa mięśniowa z pewnością nie jest twoim priorytetem. A jeśli jest, to wybrałeś zły rodzaj treningu siłowego. Powinieneś raczej zająć się kulturystyką. Jeżeli nadal borykasz się z dylematem jaki trening będzie dla Ciebie najlepszy to zapraszam Cię do zapoznania się z krótkim tekstem, który być może rozwieje Twoje wątpliwości czy bardziej odpowiednia dla Ciebie okaże się kalistenika czy kulturystyka. Wiedz jednak, że masa mięśniowa zależy głównie od typu aktywności fizycznej, a nie od tego czy i jakie stosujesz odżywki.

Po drugie musisz zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Tak naprawdę nie istnieje coś takiego jak odżywka na masę mięśniową. Pojęcie to jest jedynie skrótem myślowym. Dobrym przykładem będzie tutaj odżywka węglowodanowa. Dla biegacza węglowodany w proszku będą dodatkowym źródłem energii, która jest niezbędna w treningu kondycyjnym i wytrzymałościowym. Biegacze nie traktują preparatów o dużej zawartości węglowodanów jako odżywki na masę mięśniową. Z kolei stosowana przez kulturystę może przyczynić się do odpowiedniej nadwyżki kalorycznej, a to z kolei skutkuje większą masą. Tak samo jest z innym produktami. Jako, że kreatyna przyczynia się do wytworzenia energii niezbędnej mięśniom, może być z powodzeniem stosowana przez osoby uprawiające np. rzut młotem. Ma ona zastosowanie w każdej dyscyplinie, gdzie siła mięśni odgrywa ważną rolę. I nie mam tutaj na myśli wyłącznie takiej siły, która przydaje się podczas podnoszenia sztangi, lecz takiej, którą tenisista potrzebuje do mocnego uderzenia piłki, a lekkoatleta do oddania skoku wzwyż.

Dlatego też jeśli Twój trening opiera się na kalistenice to nic nie stoi na przeszkodzie by odżywki i suplementy stosować. Jednak to, czy stosowanie jakiegokolwiek suplementu będzie miało sens, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Kluczowa jest tutaj świadomość tego jaki wpływ na organizm ma dany preparat i co można osiągnąć dzięki niemu w połączeniu z konkretnym rodzajem treningu. Ale to jest już inny temat.