Archiwum dla: MOTYWACJA

KWIECIEŃ – Przebudź się z zimowego snu

Mamy drugą połowę kwietnia, a za oknem biało. No cóż… Taki mamy teraz klimat. Trochę śniegu za oknem nie zabija jednak wrażenia, że zima już się kończy. A jak zima się kończy to co się zaczyna? Tak, będzie ciepło. Dni będą długie. Z czym Ci się kojarzy lato? Z grillem? Z piciem piwa na ławce pod blokiem? Z byczeniem się na plaży? Same pozytywne rzeczy. Jakkolwiek… Trzeba się w końcu przebudzić z zimowego snu. Pytanie tylko co będziesz robił gdy już się przebudzisz? Czytaj więcej

20 podciągnięć – sukces czy porażka?

To był od zawsze jeden z moich pierwszorzędnych celów treningowych. Wykonać 20 podciągnięć na drążku, włączając w to powtórzenia z kippingiem. Cel został osiągnięty nawet z nadwyżką, bo mam za sobą wymarzoną dwudziestkę wykonaną siłowo. No może ostatnie powtórzenie o kipping się otarło… przeboleję. Dlaczego więc zamiast podskakiwać z radości czuję lekki niedosyt? Zrobiłem jeden z największych błędów jaki zazwyczaj popełniają trenujący. Czytaj więcej

Podciąganie na drążku szerokim chwytem – 17 powtórzeń

Czasami nie mogę uwierzyć, że w dniu, w którym powstał ten blog, nie miałem takiej mocy by podciągnąć się choćby jeden raz szerokim nachwytem. O siedemnastu powtórzeniach nawet nie śmiałem marzyć. Wiem, że nie jest to wyczyn Herculesa, ale przy wadze 86 kg i drążku o średnicy 38 mm, łatwo też nie mam. Dlaczego taki drążek? Bo standardowe 25 mm, jakimi charakteryzują się sklepowe drążki postanowiłem zamienić na coś bardziej wymagającego.Coś co jednocześnie wzmocni uchwyt. Padło na słupek ogrodowy z Obi o średnicy właśnie 38 mm. Z pomocą cyklu kreatynowego, o którym będzie w następnym wpisie, udało się walnąć pełną 17-stkę. Czytaj więcej

Koniec roku – początek nowych wyzwań

Koniec roku początek nowych wyzwań

No i przyszedł czas na podsumowanie roku. Ja, rok 2016 mogę zaliczyć do udanych. Forma wzrosła, motywacja była, a i okresów beztreningowych nie odnotowałem. Bóg nie lubi lenistwa, nie lubi też próżności. Być może więc za ciężką pracę wynagradza brakiem kontuzji i nieszczęśliwych wypadków, byśmy mogli trenować i trenować. Być może. Jakby nie było poprzednie 12 miesięcy na kanapie nie spędziłem więc już niedługo mogę bez skrupułów otwierać szampana. Czytaj więcej

Październik – najlepszy czas na rozpoczęcie treningów

Październik - najlepszy czas na rozpoczęcie treningów

Lato było, ale się skończyło. Jesień wielu osobom kojarzy się ze smutkiem, depresją, gehenną. Mi natomiast z okresem nowej szansy, restartu, odrabiania tego, czego nie udało się zrobić poprzedniej jesieni. Lato jest dla sezonowców momentem, dla którego warto się starać. Zacząć w grudniu, poćwiczyć przez 4 miesiące, by w słoneczne dni wyglądać lepiej. Ale nawet dla nas, pracujących na pełnym etacie, lato również ma znaczenie. Latem widać wszystko. Czytaj więcej